imieniny Mateusza

Dziś imieniny Mateusza. Udostępniajcie znajomym Mateuszom wędkarzom i prześlijcie życzenia!

PS.

A jeśli chcecie taką grafikę z innym imieniem, prosimy o info w wiadomości na FB


10

Spokojnie, zaraz będzie branie!

źródło zdjęcia: 40 Funniest Finalists For Comedy Wildlife Photography Awards 2019


11

Najlepszy początek dnia. Byle nad wodą!

21

Pamięta o wypuszczeniu po złapaniu, ale nie może złapać

15

Życie wędkarskie to szkoła życia.

Oczekiwania wędkarzy mijają się często z rzeczywistością. Trzeba nauczyć się z tym radzić - najlepiej przez naukę. Wraz ze wzrostem umiejętności przypadkowość coraz bardziej znika.


16

I co zrobisz, jak nic nie zrobisz :-)

Stereotyp wędkarza jest zupełnie inny, ale coraz więcej wędkarzy mogłoby takie koszulki nosić bez ironii :-)


16

My wędkarze wiemy. Rozmiar ma znaczenie. I lubimy się nim chwalić.

Małe rybki dają dużo radości, ale duże dają prawdziwe powody do dumy. A jak już takie powody mamy, to się chwalimy.
I z co tu takiego śmiesznego :-)


13

Spotyka bankier wędkarza

Znacie tę przypowieść?

Przedstawiciel jednego z amerykańskich banków inwestycyjnych, doradza koledze, wędkarzowi z meksykańskiej wioski. Na początku dziwi się strasznie:
- Sergio, skoro złowienie kilku dużych tuńczyków zajmuje Ci tak niewiele czasu, dlaczego nie łowisz ich więcej?

Wędkarz prosto odpowiedział, że tyle dla jego rodziny wystarcza. Bankowiec dziwi się jeszcze bardziej:
- To co robisz z resztą dnia?

Sergio wylicza:
- Późno wstaję, łowię ryby, wracam, bawię się z dziećmi, sjestę spędzam z żoną, co wieczór chodzę do wioski, piję wino i gram na gitarze z moimi amigos.

Amerykanin zaśmiewa się i jako absolwent Harvardu uczy wędkarza. Zdradza mu przepis na dobry interes: więcej połowów, sprzedaż ryb, nadwyżkę zainwestować w większą łódź, brać wspólnika. Potem kupić kilka łodzi, docelowo mieć nawet własną przetwórnię i fabrykę konserw. Podbój rynków: Mexico City, Los Angeles, Miami, Nowy Jork...

Sergio pyta tylko:
- Ile to zajmie czasu?

Bankowiec:
- Dziesięć lat. A potem wprowadzasz akcje spółki na giełdę, zarabiasz mnóstwo pieniędzy.
- A co potem?, pyta wędkarz

Bankowiec rozanielony:
- No... w końcu przeszedłbyś na emeryturę, wycofał z interesu, zamieszkał w jakiejś małej wiosce na wybrzeżu, mógł spać do późna, łowić ryby, kiedy przyszłaby panu na to ochota, spędzać czas z rodziną, odbywać sjestę w towarzystwie żony, a wieczorami popijać wino i grać na gitarze ze swoimi amigos.


22